AgroAktualności

Jesteś na bierząco z informacjami


No more posts

sym.-2019-4-1200x900.jpg

8 października 2019

 

 

#LudzkaStronaMaszyn to między innymi spotkania z Naszymi Klientami podczas branżowych targów i konferencji. Tak było również na 11. Międzynarodowych Targach Obróbki, Magazynowania i Transportu Materiałów Sypkich i Masowych SYMAS, które odbyły się 2 i 3 października w EXPO Kraków. To już kolejna edycja targów w której braliśmy udział. 

NORO i FILTER ZEOS w roli głównej

Stoisko Serafin Maszyny dedykowane było dwóm markom – niemieckiej NORO i czeskiej FILTR ZEOS, których jesteśmy jedynymi dystrybutorami w Polsce. NORO to przede wszystkim systemy rur służące do przenoszenia zboża oraz innych materiałów sypkich w transporcie grawitacyjnym i pneumatycznym.  Dzięki specjalnie ukształtowanym końcówkom rury są łatwe do łączenia i stanowią uzupełnienie innych produktów do transportu zbóż: podnośników i przenośników. Filtr Zeos to marka produkująca wysokiej jakości dozowniki celkowe. Na targach zaprezentowaliśmy trzy maszyny – rozdzielacz wielodrogowy, dwudrogowy oraz dozownik celkowy. Liczne ulotki, foldery i najnowszy numer „Machinery Magazine” (wersja online TUTAJ) przybliżyły ofertę Serafin P.U.H., a wszelkie wątpliwości rozwiązywał nasz zespół ekspertów z doświadczonym technologiem – panem Janem Serafinem i Jakubem Sieńko – dyrektorem handlowym Działu Maszyn Zbożowych na czele.

Targi SYMAS to  świetna okazja do wymiany doświadczeń i spostrzeżeń z przedstawicielami innych firm oraz spotkań biznesowych zarówno z nowymi jak i „starymi” klientami. Dziękujemy za zainteresowanie i liczne odwiedziny naszego stoiska oraz wszystkie rozmowy przy pysznej kawie.  Zapraszamy ponownie za rok!

 

 


jakub_sienko.jpg

11 lipca 2019

Czym zajmuje się Dział Maszyn Zbożowych SERAFIN P.U.H. i jakiego typu maszyny macie w ofercie?

Dział zbożowy firmy Serafin zajmuje się sprzedażą maszyn do obróbki zboża, a także projektowaniem i wykonawstwem kompletnych linii produkcyjnych dla przemysłu zbożowego. W ofercie posiadamy maszyny wiodących europejskich producentów. Staramy się świadczyć nasze usługi na najwyższym poziomie – w taki sposób, by zadowolić nawet najbardziej wymagających klientów. Praktycznie rzecz biorąc – zajmujemy się zbożami i nasionami od procesu składowania, poprzez czyszczenie, aż po suszenie i zaprawianie. Z kolei jeśli chodzi o produkcję słodu browarnianego, do naszych obowiązków należą obróbka i sortowanie.

Dlaczego wybrałeś akurat ten dział? To Twoja pasja?

Tak naprawdę to dział wybrał mnie, gdyż po prostu był w nim wakat. Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa, jednak branża zbożowa jest tak ciekawa i rozległa, a do tego w Polsce jest na tyle niewielu technologów i specjalistów zajmujących się tą gałęzią przemysłu, że wydało mi się to bardzo interesujące. Można powiedzieć, że z marszu się przebranżowiłem, aby móc się temu poświęcić. Najwięcej satysfakcji daje możliwość uczestniczenia w procesie obróbki ziarna od początku do końca. Najpierw była to dla mnie czarna magia, ale im bardziej zgłębiałem tajniki młynarstwa czy browarnictwa, tym bardziej mi się to podobało. Cały czas się uczę i mierzę się z nowymi wyzwaniami – również dzięki wsparciu bardziej doświadczonych kolegów rozwijam się i jako osoba, i jako profesjonalista.

Jak Twoja i kolegów z Serafin Maszyny praca przekłada się na codzienne życie?

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że aby mogły coś zjeść, musi to wcześniej wyrosnąć w polu. Podstawową formą naszej pracy jest umożliwienie rolnikowi zwiększenia jego plonów. A wzrost plonów przekłada się na większą produkcję. Im więcej ton nasion czy samego zboża jest w stanie wyhodować rolnik z jednego hektara, tym więcej może przekazać do późniejszej produkcji spożywczej lub samodzielnie przetworzyć. Tym samym poprzez doskonalenie – czyszczenie i sortowanie – nasion czy też zaprawianie zbóż możemy poprawiać jakość nasion, co następnie ma odzwierciedlenie w wielkości plonów. Nasz dział zajmuje się po części również browarnictwem i przetwórstwem stricte spożywczym – to produkty, które każdego dnia spotykamy na sklepowych półkach.

Mowa tu przede wszystkim o produktach zawierających gluten, takich jak chleb i wszystko, co ma w sobie mąkę. Do tego wszelkie napoje posiadające w sobie słód: piwo oraz trunki wysokoprocentowe – choćby miód pitny, wódka czy whisky. Wszystkie płatki, granole i chrupki co dzień chętnie jedzone przez dzieci. Czasami zerkając na półkę w sklepie nawet nie domyślamy się, że w danym produkcie znajduje się jakaś pochodna zbożowa.


3-pytania-do-Andrzej-Serafin-Serafin-Maszyny-SERAFIN-P.U.H.-Andrzej-Serafin.jpg

1 lipca 2019

Jak zaczęła się Pana przygoda z maszynami i jak rodziła się idea stworzenia firmy Serafin Maszyny (SERAFIN P.U.H. Andrzej Serafin)?

Początki sięgają 2005 roku i pierwszego etapu obecności Polski w Unii Europejskiej. Wraz z przemianami, pojawiało się wiele pytań o to, co robić w przyszłości. Podjąłem decyzję o założeniu własnej działalności gospodarczej. Najpierw były to głównie maszyny zbożowe, gdyż tymi zajmuję się już od 1993 roku. Ludzie często pytali, co to w ogóle jest. Odpowiadałem: “A jesz chleb?”, “Wiesz, że chleb jest z pszenicy?”. Często człowiek nie jest świadomy tego, jak ogromny jest przemysł zbożowo-nasienny.

Dzięki dobrym kontaktom z kontrahentami z Finlandii, w lutym 2005 roku po raz pierwszy spotkaliśmy się z dyrektorem handlowym firmy Avant i nawiązaliśmy współpracę w zakresie sprzedaży maszyn. Trzy lata później byliśmy już wyłącznym dystrybutorem marki Avant na Polskę. A ta współpraca rozwinęła inne działy w firmie – maszyn komunalnych czy budowlanych. Był to naturalny efekt tego, iż wiele maszyn świetnie współgra z ładowarkami Avant.

Na początku drogi pracowaliśmy w kilka osób. Najwięcej satysfakcji od zawsze daje nam zadowolenie klientów. Później na targach spotykaliśmy się już wręcz na stopie przyjacielskiej, gdyż klienci byli zadowoleni z naszych maszyn i tego, jak im służą.

Przedsiębiorstwo SERAFIN P.U.H. działa na rynku maszyn i urządzeń dla budownictwa, ogrodnictwa, rolnictwa, prac komunalnych oraz przetwórstwa i przechowywania zbóż i nasion już od blisko 15 lat. Jaki jest Pana klucz do sukcesu – skutecznego zarządzania Firmą?

Podstawą jest poszanowanie pracownika. Pozwalanie mu na błędy i samodzielne wyciąganie wniosków. Brak kontroli nad każdym niuansem pracy każdego z działów, wolna ręka i zaufanie do ludzi. A do tego optymizm. Brak pozytywnego nastawienia w zarządzie mógłby doprowadzić do rozprzestrzeniania się “wrodzonego” polskiego pesymizmu. Jeden z biznesowych guru powiedział kiedyś, że – oczywiście w przenośni – każdy pracownik powinien czuć się kierownikiem.

Czym właściciel firmy dystrybuującej maszyny zajmuje się po godzinach – jakie są Pana największe pasje?

Przede wszystkim pszczelarstwo. Na dachu firmy mamy sześć uli, które przynoszą już ładne miodowe efekty. To temat hobbystyczny, zupełnie niezarobkowy. Jako SERAFIN P.U.H. mocno stawiamy na ekologię. Jestem świadomy problemów z zapylaczami. Zamiast pomagać wyłącznie finansowo różnego typu instytucjom, postanowiłem zaangażować się bezpośrednio. A patrzenie na to, jak funkcjonuje pszczela struktura społeczna jest źródłem cennych wniosków, świat pszczół jest niesamowity.